Proszę o pomoc finansową
Dodano : 09-03-2010
Lokalizacja : Europa >> Europa >> Europa
Treść ogłoszenia
Zwracam się z gorąca prośbą do ludzi dobrej woli o pomoc finansową, od czerwca do grudnia 2009r byłem na zwolnieniu lekarskim - mój lekarz rodzinny a zarazem zakładowy już zdolności do pracy mi nie podpisze - i lekarz skierował mnie na rentę, ogólny stan zdrowia mam zły tj. wysokie nadciśnienie, kręgosłup jak u staruszka mimo moich 53 lat, biodra w zaawansowanym stopniu zużyte, wrzody na żołądku oraz reumatyczne dolegliwości stawów, to tak ogólnie a szczegółowy opis mojego stanu zdrowia z ostatnich 20 lat i wszelkiego rodzaju wyniki badań lekarskich na jedno osobowej Komisji ZUS nie zrobiły większego wrażenia i renty mi nie przyznano wiec odwołałem się od tego orzeczenia jedno osobowego orzecznika ZUS i z czego wiadomo około pół roku trzeba będzie czekać na następną komisje a w tym czasie robie kolejne nowe badania lekarskie o stanie swojego zdrowia, chociaż jak życie pokazuje to chyba daremny mój trud bo ZUS renty zabiera a nie przyznaje ale próbować musze bo nie mam innego wyjścia. W banku mam zadłużenie na około 13tyś zł plus karta kredytowa na 2,5 tyś zł i obecnie od miesiąca stycznia nie mam żadnych dochodów, za miesiąc styczeń i luty jakoś rodzina mi pomogła raty spłacić a są one 900zł miesięcznie a teraz już za miesiąc marzec nie stać mnie na spłatę rat. Żona od 12 lat jest na bezrobociu bez zasiłku tez choruje na nadciśnienie i na dodatek opiekuje się swoja mama a moją teściową co z nami mieszka ma ona 85 lat i choruje na Alzheimera, a syn 18 lat jeszcze się uczy w Szkole Zawodowej i obecnie żyjemy tylko z teściowej emerytury 1.160 zł z tego opłacamy czynsz w bloku prąd i gaz około 720zł reszta to na życie i syna dojazd do szkoły więc już na raty w banku nas nie stać a pożyczki trzeba było brać bo niestety zarobki miałem żałośnie małe, proszę zatem ludzi dobrej woli o pomoc finansowa za którą będę do zgodnie wdzięczny w spłacie tych zadłużeń w banku bo już niedługo zjawi się komornik i cały nas dorobek życia jaki w pocie czoła ciułaliśmy nam zabierze a na dodatek nawaliła nam pralka, elektryk był i powiedział ze programator się cos tam spalił i taka wymiana będzie kosztować około 500zł niestety na to nas nie stać kompletnie a co dzień jest kupa prania po teściowej bo wiadomo jak to przy chorobie Alzheimera starszy zniedołężniały człowiek już nie kontroluje swoich potrzeb fizjologicznych. Z góry za każdą pomoc serdecznie dziękuję Ryszard z rodziną